środa, 6 marca 2019

Tajlandia

Po kilku miesiącach od rozpoczęcia nowej pracy dostałam wymarzony urlop. Nie przeszkadzało mi nawet zbytnio to, że wypadł na przełomie stycznia i lutego. Postanowiliśmy wyjechać gdzieś dalej z plecakami, ale nie za bardzo mieliśmy pomysł dokąd się udać. Zdecydowaliśmy więc, że zdamy się na los i poszukamy biletów w akceptowalnej przez nas cenie. Po uwzględnieniu wszystkich naszych założeń trzy destynacje spełniały nasze wymagania: Tajlandia, Indonezja oraz Wietnam, a ponieważ mój urlop nie był bardzo długi,  zdecydowaliśmy się na Tajlandię.

Znalezione obrazy dla zapytania paszport

Po zakupie biletów mieliśmy tylko kila dni na zaplanowanie podróży, dlatego zaopatrzeni w przewodniki i mapy rozpoczęliśmy planowanie. Bardzo szybko zorientowaliśmy się, że Tajlandia jest "łatwa do zaplanowania", ponieważ jest bardzo turystycznym miejscem z dużą dostępnością środków transportu. Zwiedzanie Tajlandii z plecakami i 4 dzieci nie wydawało się skomplikowane, zresztą po naszym pobycie w Chinach, nic nie było nam straszne :-)
Plan naszej podróży wyglądał następująco:
  • przelot nas trasie Warszawa- Doha- Bangkok
  • zwiedzanie Bangkoku+ Floating Market
  • wyjazd do Ayutthaya
  • lot Bangkok- Krabi
  • wyjazd do Parku Narodowego Khao Sok
  • Ao Nang
  • plażowanie na Ko Lanta
  • lot Krabi- Chiang Mai
  • zwiedzanie Chiang Mai i okolic
  • wyjazd do Chiang Rai oraz Golden Triangle
  • lot na trasie Chiang Mai- Doha

Szczegółowe wspomnienia z naszych wakacji już wkrótce na blogu :-)

Praga- dzieci zwiedzają (plan na 3 dni)

Lubicie podróże służbowe? Ja bardzo :-) A kiedy mogę zabrać ze sobą dzieci- to już najbardziej :-) Tym razem przy okazji podróży służbowej ...