środa, 3 lipca 2019

Zamki krzyżackie w Malborku i Gniewie

Do zamku w Malborku oraz w Gniewie planowałam już wybrać się w poprzednie wakacje, jednak nie starczyło nam czasu. W tym roku obiecałam chłopcom, że pojedziemy zobaczyć oba te zamki.
Malbork

Zwiedzanie zamków zaczęliśmy od Zamku w Malborku. Bilety na trasę rodzinną kupiłam on-line na stronie http://bilety.zamek.malbork.pl dużo wcześniej i jak się później okazało, miałam szczęście, bo bilety na trasę rodzinną sprzedają się najszybciej.
Trasą rodzinną wraz z przewodnikiem można przejść codziennie w wakacje oraz w weekendy poza sezonem. Jest to trasa przygotowana specjalnie pod dzieci. Zwiedzanie trwa ok. 2 godz.

Na początku zwiedzania przywitała nas pani przewodnik ubrana w dawny strój i każdemu dziecku wręczyła kaptur krzyżacki- od tego momentu nasza grupa zwiedzających zamieniła się w grupę poszukiwawczą.
Naszym zadaniem było znalezienie ukrytych na terenie zamku liter, ułożenia z nich hasła i odczytanie go. Na swojej drodze po zamku spotykaliśmy różne postacie: panią, która grała na lutni, krzyżaka wybijającego monety, rozwiązywaliśmy zagadki lub wykonywaliśmy ich polecenia. Często przeszkadzał nam złośliwy chochlik podrzucając fałszywe fanty :-)


Przy okazji rozwiązywania zadań dzieci poznawały historię zamku. Zakończeniem zwiedzania było odczytanie hasła utworzonego ze znalezionych liter i wizyta w obozie krzyżackim, gdzie dzieci spotkały Wielkiego Komtura i zostały pasowane na Odkrywców Tajemnic Zamkowych.

Każdy otrzymał pamiątkowy certyfikat i mógł wziąć udział w turnieju rycerskim :-)


Wycieczka była fantastyczna!
Jedyna uwaga- zwiedzanie zamku z wózkiem jest praktycznie niemożliwe. Jeśli wybieracie się z młodszymi dziećmi koniecznie zabierzcie ze sobą nosidło.
Gniew

Do Zamku w Gniewie wybraliśmy się kolejnego dnia. Postanowiliśmy koniecznie odwiedzić to miejsce, ponieważ ma bardzo dużo pozytywnych opinii w internecie. Miałam drobne problemy z trafieniem do tego miejsca, ale nawigacja w telefonie skierowała nas na właściwą drogę. Sam zamek nie jest zbyt duży, ale pięknie położony. Obok zamku znajduje się hotel i „Historyczny Park Rozrywki”.
Postanowiliśmy wyruszyć na zwiedzanie z przewodnikiem. Zwiedzanie miało trwać około 1 godz. I tu spotkało nas ogromne rozczarowanie. Pani przewodnik dosłownie „przebiegła” z nami zamek. Gdy wycieczka wchodziła po schodach na wieżę zamku Pani przewodnik nieuprzejmie komentowała, jakich głupich rodziców na zwiedzaniu spotyka, bo albo chcą ciągnąć ze sobą wózki, albo nosidła na plecach noszą… Jak najszybciej zaprowadziła nas do sali, gdzie była opowieść o Bitwie pod Grunwaldem odtwarzana z głośników- niezbyt interesująca i w całkowitej ciemności. Potem wbiegliśmy do dwóch kolejnych sal z wystawą starych przedmiotów i zwiedzanie zakończyliśmy przebiegając Salę Tortur-tempo wycieczki było tak zawrotne, że nawet nie zanotowaliśmy jakie eksponaty tam były. Ogólnie wycieczka była totalną porażką i zajęła nam nie więcej niż 30 min.

Następnym punktem zwiedzania były odwiedziny w Zbrojowni- oczywiście na wstępie dostaliśmy ochrzan, że już stoimy pod Zbrojownią (skoro jeszcze powinniśmy być na zwiedzaniu z przewodnikiem), ale potem było już tylko lepiej :-) Pani odpoczęła i poprowadziła bardzo fajny pokaz różnej broni. Każdą broń można było wziąć do rąk, co bardzo podobało się dzieciom.



Po zwiedzaniu zamku postanowiliśmy coś zjeść i obejrzeć walki rycerskie w Historycznym Parku Rozrywki. Chłopcy wybrali jedzenie z grilla- czas oczekiwania baaardzo długi, a samo jedzenie bez rewelacji. A pokaz walk rycerskich? Czekaliśmy aż walka zacznie się ponad kwadrans. Rycerze w tym czasie jeździli dookoła areny. Gdy po 20 min. zaczęło padać większość czekających na pokaz opuściło widownię a my wraz z nimi.
Opuściliśmy Gniew bardzo rozczarowani- zamek z zewnątrz jest bardzo ładny i okolica też jest piękna, ale jeśli chodzi o ocenę całego kompleksu to wypadł bardzo jarmarcznie- dużo ludzi, głośna muzyka, jakieś tańce na scenie, walki „pseudo” rycerskie i do tego ten Grill z kiełbasą i piwem.
Czy jest to miejsce na rodzinny wypoczynek? Raczej nie. Może pomysł na dzień pełen atrakcji, jeśli ktoś lubi taki folklor. My z pewnością w sezonie wakacyjnym tam nie wrócimy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Praga- dzieci zwiedzają (plan na 3 dni)

Lubicie podróże służbowe? Ja bardzo :-) A kiedy mogę zabrać ze sobą dzieci- to już najbardziej :-) Tym razem przy okazji podróży służbowej ...